niedziela, 6 sierpnia 2017

Pranie ubrań sportowych.

Pranie ubrań sportowych w pigułce:

Po pierwsze i najważniejsze: przed praniem należy zapoznać się z zaleceniami umieszczonymi na metce!

Jak NIE prać ubrań sportowych:
- Nie prać w temp powyżej 30 stC.
- Nie prać w proszkach do prania.
Proszki bardzo szybko i nieodwracalnie niszczą właściwości  tkanin Gore Tex i tego typu, ubrań softshell, windstopper  i zdolność odprowadzania wilgoci od ciała zwykłych ubrań sportowych.
Słabo się rozpuszczają i wypłukują zwłaszcza w temp poniżej 40stC co nie tylko niszczy włókna w materiałach i zakleja membrany, ale i może powodować u alergików i wrażliwców wystąpienie/zaostrzenie się objawów skórnych, AZS, powstawanie wysypek i podrażnień.
-Nie używać płynów do płukania/zmiękczających.
Płyny zmiękczające niszczą strukturę tkanin technicznych.
Dodatkowo, pozostałość płynów zapachowych w tkaninie po połączeniu się z potem, zaczyna wyjątkowo nieprzyjemnie śmierdzieć. 
- Nie używać wybielaczy/odplamiaczy - niszczą strukturę  materiałów technicznych.
- Nie wirować ubrań softshell, windstoopper, z Gore-Tex.
- Nie suszyć w suszarkach.
- Nie suszyć na rozgrzanych  kaloryferach i w ich pobliżu.
- Nie prasować.

Pranie ubrań sportowych i polaru:
- Ubrania sportowe  należy prać jak najszybciej po każdym użyciu (dotyczy to _zwłaszcza_ ubrań używanych bezpośrednio bez bielizny: spodenek kolarskich z pieluchą, szortów ze zintegrowaną bielizną, topów ze zintegrowanym stanikiem, bielizny sportowej/używanej do sportu oraz  potówek, koszulek, innych przylegających bezpośrednio do ciała)
- polary , spodenki rowerowe, szorty z wbudowaną bielizną należy odwrócić na lewą stronę, w polarach zasunąć zamki, zapiać rzepy. W damskich topach sportowych jeśli jest taka możliwość, wyjąć z miseczek gąbki i prać je i suszyć osobno- to ochroni je przed zniekształceniami i trwałymi zagnieceniami.
- Drobniejsze/delikatniejsze ubrania zabezpieczyć w  worku do prania.
- Prać w temperaturze max. 30stC .
- Zwykłe ubrania sportowe, najlepiej prać w płynach  dedykowanych do ubrań sportowych. Np.: Perwoll Sport, Domol Sport, Dr Reiner Płyn do odzieży sportowej, BIL Sport Activ  itp. Jest ich coraz szerszy wybór.
- Do płukania warto wlać około 1/4 szklanki octu. Zwłaszcza jeśli ubrania są bardzo przepocone lub leżały jakiś czas czekając na pranie.
Ocet usunie nawet mocno wżarte  w ubrania wszelkie  "smrody potreningowe" i zdezynfekuje. 
Nie zlepia włókien, nie obniża właściwości oddychających, zapach octu wietrzeje bez śladu w trakcie suszenia, i kluczowe:  nie pozostaje w tkaninie jak płyny do płukania więc nie łączy się z potem i nie wzmaga zapachu potu podczas użytkowania ubrań.
- Suszyć w cieniu, w przewiewnym miejscu.

Pranie ubrań z Gore-Texu i typu softshell, windstopper:
Przed praniem tego typu ubrań, należy usunąć z dozownika pralki pozostałości innych środków piorących, zwłaszcza proszków. 
- Ubrania tego typu należy prać w specjalistycznych płynach produkowanych na bazie mydła, przeznaczonych docelowo do tego typu tkanin.
Np. w płynie:  Tech Wash Nikwax czy Mountval Wash & Care.
Lub po prostu w płatkach mydlanych po ich dokładnym rozpuszczeniu.
- Po praniu tego typu  ubrania,  należy zakonserwować odpowiednim do tego specyfikiem (np. środkiem do impregnacji  Tech Wash Nikwax). To nie tylko przedłuża  ale i  odnawia ich specyficzne właściwości.


Buty/pranie.
- Klasyczne buty sportowe - bieganie/fitness (nie  specjalistyczne obuwie trekingowe/wspinaczkowe/inne), można wrzucić po prostu do pralki na 30 stC i prać jak zwykłe ubrania sportowe.
- Buty używane na zewnątrz, przed praniem wytrzepać i wypłukać z piachu/błota, oczyścić podeszwy  z kamyków.
- Jeśli jest taka możliwość, warto wyjąć z butów  wkładki i rozsznurować buty, żeby i buty i wkładki lepiej się wyprały.
- Buty i wyjęte z nich elementy należy  zabezpieczyć w  worku do prania. Są już dostępne worki do prania butów, odpowiednio nieduże na 1 parę butów, od zewnątrz zaopatrzone w "odbojniki" z pianki.
Osobiście uważam, że to przerost formy nad treścią, buty sportowe są przystosowane do znoszenia  przeciążeń i temperatur o wiele większych niż pranie w 30 stC.  To że producenci "nie polecają", jest zwykłym zabezpieczeniem się przed irracjonalnymi  próbami wyłudzeń odszkodowań/zwrotu kosztów zakupu, jak przysłowiowe już  informacje na  kawie kupowanej na gorąco, że kawa jest gorąca.
1 kilometr biegu to około 900-1000 solidnych uderzeń butami o ziemię/asfalt w upały rozgrzany  do o wiele wyższej temperatury niż 30stC/ostre kamienie/moczenie ich w błocie, kałużach, śnieżnej brei zasypanej solą, a ludzki pot jest dużo bardziej żrący niż standardowe płyny do prania.
Swoje buty sportowe piorę z wirowaniem regularnie i nawet po kilkunastu! praniach, nie widać żadnych negatywnych efektów. Dużo gorzej prezentowały się buty nie prane.

Odświeżanie butów sportowych  bez prania.
- W przypadku  intensywnego zapocenia a niechęci do prania butów (wciąż pokutuje niechęć przed praniem klasycznych butów sportowych, pochodząca chyba jeszcze z czasów obuwia skórzanego/materiałowego) najlepiej sprawdza się soda oczyszczona*.
Sodę oczyszczoną należy wsypać do buta i pozostawić na minimum kilkanaście godzin.
Po tym czasie sodę wysypać a buty dokładnie z niej wytrzepać.
Soda usunie zapach i zdezynfekuje.
- Buty wyczesać czystą szczotką do butów z zabrudzeń.
- Jasne podeszwy doskonale czyści "magiczna gąbka", do kupienia np. w sieci Rossmann.

*Soda oczyszczona jest dostępna w sprzedaży w dużych opakowaniach od 0,5 kg na działach z chemią domową.

Szoppracz
R.


Kot mówi, że zamiast parnia, on zaleca dokładne wylizywanie.
Może i faktycznie bardziej eko i fit, ale osobiście nie polecam.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz