czwartek, 26 października 2017

Ogólnoświatowy Dzień MAKARONU - 25.10.2017.

Fanką makaronu nie jestem.
Wolę ziemniaki, banany, żytni chleb, owsiankę, kasze, albo marchewkę z groszkiem i zasmażką.
Ale honor oddać trzeba, makaron korzyści przed treningowe ma niezaprzeczalne.

Daje MOC wręcz eksplozywną!


Więc z okazji święta onego,
wymysłu chińskiego
(makaronu nie wymyślili Włosi, tylko jak chyba wszystko inne, Chińczycy)
zjadłam michę makaronu,
poszłam na trening,
wróciłam,
zjadłam resztę bo pójdę też jutro,
więc niech idzie w glikogen.

I zaliczone. 

Na szybkość i siłę,
smacznego!

A kot mówi, że super ale on nie toleruje glutenu.
Szkoda, od glutenu rosną mięśnie.

środa, 25 października 2017

Piwo dyniowe - Toruń 21-23.10.2017

Zamiast co weekendowego bloku treningowego:
piątek: crossfit lub w wersji lajtowej: ABT + pilates
sobota: TBC i/lub stretching
niedziela: trening funkcjonalny (+ czasem TBC na dobicie) + stretching,
uciekliśmy do Torunia.
Na nieróbstwo, piwo i szwendanie się po starówce.


Gospoda Pod Modrym Fartuchem / Krajina Piva,
Rynek Nowomiejski.




I stały punkt odwiedzin: Jan Olbracht Browar Staromiejski
ul. Szczytna
Oprócz standardów Olbrachta,
bonus na ten miesiąc jak z Hogwartu: piwo DYNIOWE (!!!).



Trening treningiem, ale czasami warto
po prostu chwilę odpocząć.
R.

A kot pyta, że gdzie piwo śledziowe?!
Albo w wersji  fit i paleo, wołowinkowe?
Dla kotka.



Toruń na co dzień.
Magiczny.

piątek, 6 października 2017

Kawa.

Przed treningiem, po treningu.



A czasami zamiast treningu.


Z nad małej czarnej 
R.

Do kompletu kot. Aksamitny i czarny.
Jak kawa.


niedziela, 1 października 2017

Domowy gainer.

Po fit teningu, zamiast wysoko przetworzonego żarcia z proszku za milion monet, zapakowanego w
plastikowy kubeł, lepiej sobie zmiksować:


- chudy twaróg lub serek wiejski
- jakiś płyn : mleko krowie, kozie, roślinne, kefir/jogurt/maślanka lub po prostu woda.
- płatki owsiane
- banan
Opcjonalnie do smaku: kakao, cynamon, wanilia, lubiane owoce lub warzywa np. burak, lub cokolwiek smacznego, np. masło orzechowe.

Proporcje składników do ustalenia wg. własnego rozkładu BTW,
lub po prostu na zdrowy rozum, czyli "na oko".

Dodatkowo, jest to bardzo dobra kombinacja składników dla kobiet, przeciwko osteoporozie.
Połączenie nabiału z bananem, zmienia proporcje  pomiędzy wapniem a potasem, co bardzo korzystnie wpływa na przyswajalność wapnia z nabiału.

KuchenneRewolucje z R.

Kot mówi, żeby do smaku koniecznie dodać śledzia. 
Mniam!

poniedziałek, 18 września 2017

niedziela, 17 września 2017

Jestem jak...

Do tyłka na stałe mam przyklejony samochód.
Do nosa monitor.
Do do ucha telefon.
Podróżuję do wskazań nawigacji satelitarnej.
Żyję według elektronicznie odmierzanego czasu.
Legitymuję się numerami.
Czytam e-booki, piszę na klawiaturze, przechowuję w chmurze.
Gotuję bez ognia, piorę bez zamaczania rąk, okna myję karcherem.
Wszystko to ze sobą i ze mną spięte jest kilometrami kabli z milionem niekompatybilnych do niczego wtyczek i podłączone do prądu i siebie nawzajem.
Patrzę przez soczewki korekcyjne, w zębie mam metalowy implant.
Na twarzy, włosach i paznokciach noszę warstwę kolorowych farbek i emalii.
Jestem jak Transformers.

Technologiczna
R.

Kot burczy jak silnik diesla.

poniedziałek, 11 września 2017

Jeden milion czekoladowych kalorii...

... na osłodę paskudnego poniedziałku.

Bez szczypania się: dużo kakao i czekolady + masło, cukier, orzechy, skórka pomarańczowa
i trochę słodkiego uśmiechu jesieni, czyli gruszek. 
Żadnych półśrodków.


- 10 płaskich łyżek cukru
- 120 gr miękkiego masła
- 3 jajka
- 10 płaskich łyżek mąki
- 2 łyżki czubate kakao
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- szczypta wanilii
- łyżeczka drobnej, suszonej (Kamis ma suszoną) skórki pomarańczowej 
- duża szczypta cynamonu
- 1 tabliczka czekolady mlecznej z orzechami, drobno posiekana
- 2-3 dojrzałe gruszki, obrane i pokrojone w 8-ki.

Nastawić piekarnik na 180 st.
W mikserze utrzeć masło z 8 łyżkami cukru na puszysto,  nadal miksując dodać jajka po jednym,
potem przesianą z kakao, cynamonem, wanilią i proszkiem mąkę. Do ubitego na gładko ciasta wmieszać łyżką skórkę pomarańczową i posiekaną czekoladę, wyłożyć na płaską blaszkę, taką np. jak do tarty.
Na wierzchu ułożyć cząstki obranych gruszek, posypać resztą cukru.
Piec około 40-45 minut.
I już.

R.

Kot mówi smacznego, bo co na zimę się ofutrzy, to na wiosnę wylinieje.
Osobiście bardziej wierzę w interwały niż wiosnę,
ale niech kotu będzie.