sobota, 9 września 2017

Co mi jest?

Pada, leje, zimno, wieje.
Treningi w kratkę.

Ilustracja autorstwa: Marta Frej.

I grypa na dokładkę.
R.

Kot się ofutrzył i zaokrąglił wyrażnie. Chyba już na zimę.

3 komentarze:

  1. Mnie też dopadło przygnębienie, że już po lecie:( Nie lubie jesieni i zimy i znów czekanie na wiosnę, i żal, że to już będzie 46-ta:(

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakoś przetrwamy.:-)
    Jak zwykle.
    Ilości wiosen lepiej nie liczyć po prostu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda na to, że organizm daje znać, że trzeba zwolnić i bardziej zadbać o zdrowie. Zmienne warunki pogodowe i infekcje, jak grypa, potrafią mocno obciążyć odporność, dlatego warto pamiętać o regeneracji, odpowiednim odpoczynku i wzmocnieniu organizmu. Równie istotne jest dbanie o oczy, bo przy osłabieniu często pojawia się ich zmęczenie – tutaj pomocne mogą być konsultacje ze specjalistami, np. w Ocho, którzy kompleksowo sprawdzą stan wzroku i doradzą, jak utrzymać go w dobrej kondycji. Nawet krótkie przerwy od treningu czy spacery w suchym, dobrze wentylowanym otoczeniu mogą pomóc w odbudowie sił i ochronie zdrowia.

    OdpowiedzUsuń